15 Tiszri 1 Jom Sukkot/1 Dzień święta Szałasów

Dnia 25 września 2018r. spotkanie o 12:00

Temat spotkania:  „Wszyscy, co pozostali przy życiu z tych wszystkich narodów, które ruszyły na Jerozolimę, będą corocznie przychodzili, by oddać hołd Królowi, Jahwe Zastępów, i obchodzić Święto Szałasów. Gdyby jednak któreś z plemion ziemi nie udało się do Jerozolimy, by oddać hołd Królowi, Jahwe Zastępów, będzie pozbawione deszczu. A jeśli naród egipski nie ruszy w drogę i nie zjawi się, spadnie nań ta sama plaga, jaką Jahwe dotknie narody, (które nie przyjdą na obchód Święta Szałasów).” [Zachariasza 14:16-18]

Dnia 24 września 2018r. o zachodzie słońca przewidywany 15 Tiszri 1 Jom Sukkot/1 Dzień święta Szałasów. Tego dnia o 4.53 czasu polskiego jest pełnia księżyca „Rodz 1:14 I rzekł Bóg: Niech powstaną jasne światła na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy i stały się znakami świąt, dni i lat!”.

* * *

Spotkanie 25 września o godz. 12:00 w Kobyłce

Prorocy: Powtórzonego Prawa 31:1-30, Zachariasza 14:1-21
Odnowione przymierze: Jana 7:2-13
Ciekawe myśli: Jaszera 21:1-30:29

Więcej informacji na temat święta SUKKOT na stronie http://zbory.org/sukkot

 

Księga Sprawiedliwego (Jaszera)

21

I w tym czasie, po roku i czterech miesiącach pobytu Abrahama w ziemi filistyńskiej w Gerarze, Bóg odwiedził Sarę i Pan zapamiętał ją i poczęła i urodziła Abrahamowi syna.

  1. A Abraham nazwał urodzonego mu z Sary syna Izaak.
  2. I Abraham obrzezał swojego syna Izaaka, kiedy ten miał osiem dni, tak, jak Bóg polecił mu czynić wobec swego potomstwa. I Abraham miał sto, a Sara dziewięćdziesiąt lat, kiedy urodził im się Izaak.
  3. I dziecko rosło i zostało odstawione od piersi, a Abraham wyprawił wielkie przyjęcie tego dnia, kiedy Izaak został odstawiony od piersi.
  4. A Sem i Eber i wszyscy wielcy ludzie tej krainy oraz Abimelek, król Filistynów oraz jego sługi i Pikol, kapitan jego gwardii, przybyli jeść i pić i radować się na uczcie, którą Abraham wyprawił w dniu odstawienia od piersi jego syna, Izaaka.
  5. Również Terach, ojciec Abrahama i Nachor, jego brat, przybyli z Charanu, oni i wszyscy, którzy do nich należeli, ponieważ wielce się uradowali słysząc, że Sarze urodził się syn.
  6. I przybyli do Abrahama i jedli i pili i radowali się na uczcie, którą Abraham wyprawił w dniu odstawienia od piersi jego syna, Izaaka.
  7. A Terach i Nachor radowali się z Abrahamem i pozostali z nim wiele dni na ziemi Filistynów.
  8. A w tym czasie zmarł Serug, syn Reua, w pierwszym roku narodzin Izaaka.
  9. A Serug miał dwieście trzydzieści dziewięć lat, kiedy zmarł.
  10. A Izmael, syn Abrahama, był w tych dniach dorosły. Miał czternaście lat, kiedy Sara urodziła Abrahamowi Izaaka.
  11. A Bóg był z Izmaelem, synem Abrahama i dorósł on i nauczył się używać łuku i został łucznikiem.
  12. I kiedy Izaak miał pięć lat, siedział u wejścia do namiotu.
  13. I Izmael podszedł do Izaaka i usiadł naprzeciw niego, wziął łuk i naciągnął go, włożył w niego strzałę i chciał zabić Izaaka.
  14. A Sara ujrzała czyn, który Izmael zamierzał popełnić wobec jej syna, Izaaka i okropnie ją to zasmuciło, posłała po Abrahama i powiedziała do niego: „Wyrzuć tę niewolnicę i jej syna, jej syn nie będzie dziedzicem wraz z moim, ponieważ tak i tak chciał mu dzisiaj uczynić.”
  15. A Abraham usłuchał głosu Sary, wstał wcześnie rano, wziął dwanaście bochenków i kubłak wody, które dał Hagar i odesłał ją wraz z jej synem, a Hagar odeszła ze swym synem w dzicz i mieszkali w Paran z mieszkańcami dziczy, a Izmael był łucznikiem i mieszkał w dziczy przez długi czas.
  16. I on i jego matka udali się później do ziemi Egiptu i tam zamieszkali, a Hagar wzięła dla swego syna żonę z Egiptu, a na imię jej było Meriba.
  17. I żona Izmaela poczęła i urodziła czterech synów i dwie córki i Izmael i jego matka, żona i dzieci powrócili do dziczy.
  18. I wznieśli sobie w dziczy namioty, w których mieszkali i dalej podróżowali, a co miesiąc i co rok odpoczywali.
  19. I Bóg dał Izmaelowi trzodę, stada i namioty z uwagi na jego ojca, Abrahama i mężczyzna miał coraz więcej bydła.
  20. I Izmael mieszkał na pustyniach i w namiotach, podróżując i odpoczywając przez długi czas i nie widział twarzy swojego ojca.
  21. A po jakimś czasie Abraham rzekł do Sary, swojej żony: „Pójdę zobaczyć się z moim synem Izmaelem, ponieważ pragnę go zobaczyć, gdyż nie widziałem go już bardzo długo.”
  22. I Abraham pojechał na jednym ze swoich wielbłądów, by poszukać swego syna Izmaela, ponieważ słyszał, że mieszka on w namiocie w dziczy wraz ze wszystkimi, którzy do niego należą.”
  23. I Abraham wyruszył do dziczy i około południa dotarł do namiotu Izmaela i zapytał o Izmaela i odnalazł żonę Izmaela siedzącą w namiocie z jej dziećmi, a Izmaela, jej męża i jego matki nie było z nimi.
  24. I Abraham zapytał żonę Izmaela: „Dokąd poszedł Izmael?” A ona odpowiedziała: „Wyszedł na polowanie.” A Abraham wciąż siedział na wielbłądzie, gdyż nie chciał zejść na ziemię, ponieważ przyrzekł swojej żonie Sarze, że nie zejdzie z wielbłąda.
  25. A Abraham rzekł do żony Izmaela: „Moja córko, daj mi trochę wody bym mógł się napić, gdyż jestem zmęczony podróżą.”
  26. A żona Izmaela odpowiedziała Abrahamowi: „Nie mamy ani wody ani chleba” i dalej siedziała w namiocie i nie zauważała Abrahama ani nie zapytała go, kim jest.
  27. Lecz biła swe dzieci w namiocie i przeklinała je, a także swojego męża Izmaela i robiła mu wyrzuty, a Abraham usłyszał słowa żony Izmaela do jej dzieci i był bardzo zły i niezadowolony.
  28. I Abraham zawołał kobietę by wyszła do niego z namiotu, a kobieta wyszła i stanęła naprzeciw Abrahama, gdyż Abraham wciąż siedział na wielbłądzie.
  29. I Abraham powiedział do żony Izmaela: „Kiedy wróci twój mąż, powiedz mu tak:
  30. Pewien bardzo stary człowiek przybył tu z kraju Filistynów szukając cię i tak wyglądał. Nie zapytałam go, kim jest, a on widząc, że ciebie nie ma, rzekł do mnie: Kiedy Izmael wróci, powiedz mu, że ten mężczyzna rzekł tak: Kiedy wrócisz do domu, pozbądź się z namiotu tego gwoździa, który w nim umieściłeś, a w jego miejsce weź inny.”
  31. I Abraham zakończył pouczać kobietę, odwrócił się i odjechał na wielbłądzie w kierunku domu.
  32. A następnie Izmael przybył z polowania ze swoją matką i wrócił do namiotu, a jego żona powiedziała do niego te słowa:
  33. „Pewien bardzo stary mężczyzna z kraju Filistynów przyszedł cię szukać i tak wyglądał. Nie zapytałam go, kim był, a on widząc, że ciebie nie ma, powiedział do mnie: Kiedy twój mąż wróci do domu powiedz mu: Tak rzekł starzec: Pozbądź się z namiotu tego gwoździa, który w nim umieściłeś, a w jego miejsce weź inny.”
  34. A Izmael wysłuchał słów swojej żony i wiedział, że był to jego ojciec i że jego żona nie oddała mu szacunku.
  35. I Izmael zrozumiał słowa swojego ojca, które tamten powiedział jego żonie i Izmael posłuchał głosu swojego ojca i Izmael wypędził tę kobietę, a ona odeszła.
  36. Następnie Izmael udał się do kraju Kanaan i wziął kolejną żonę i przyprowadził do swego namiotu w miejscu, gdzie wtedy mieszkał.
  37. A po trzech latach Abraham rzekł: „Pójdę znów i spotkam się z moim synem Izmaelem, gdyż długo go nie widziałem.”
  38. I pojechał wielbłądem w dzicz i około południa dotarł do namiotu Izmaela.
  39. I zapytał o Izmaela, a jego żona wyszła z namiotu i rzekła: „Nie ma go tu, mój panie, poszedł polować i nakarmić wielbłądy” i powiedziała jeszcze do Abrahama: „Wejdź, mój panie, do namiotu i zjedz kawałek chleba, gdyż twoja dusza musi być zmęczona z powodu podróży”.
  40. A Abraham rzekł do niej: „Nie zatrzymam się, ponieważ spieszę się ruszyć w dalszą podróż, lecz daj mi trochę wody, gdyż jestem spragniony.” I kobieta pospieszyła do namiotu i przyniosła Abrahamowi wodę i chleb, które położyła przed nim i zachęciła go, by zjadł, a on zjadł, wypił i uspokoiło się jego serce i pobłogosławił swemu synowi Izmaelowi.
  41. I skończył posiłek i chwalił Pana i rzekł do żony Izmaela: „Kiedy Izmael wróci do domu, powiedz mu te słowa:
  42. Pewien bardzo stary człowiek przybył tu z kraju Filistynów i pytał o ciebie, lecz nie było cię tu. I przyniosłam mu chleb i wodę, wypił i zjadł i uspokoiło się jego serce.
  43. I rzekł do mnie te słowa: Kiedy Izmael, twój mąż, wróci do domu, powiedz mu: gwóźdź, który masz w namiocie, jest bardzo dobry, nie wyciągaj go z namiotu.”
  44. I Abraham skończył pouczać kobietę i odjechał do swojego domu, do kraju Filistynów. A kiedy Izmael wrócił do namiotu, jego żona wyszła, by go powitać, z radością w sercu.
  45. I rzekła do niego: „Pewien starzec z kraju Filistynów przybył tutaj szukając cię. A tak wyglądał i pytał o ciebie, lecz ciebie nie było, więc poczęstowałam go chlebem i wodą, a on zjadł i wypił i uspokoiło się jego serce.
  46. I rzekł do mnie te słowa: Kiedy Izmael, twój mąż, wróci do domu, powiedz mu tak: gwóźdź namiotu, który masz, jest bardzo dobry, nie wyciągaj go z namiotu.”
  47. I Izmael wiedział, że był to jego ojciec i że jego żona oddała mu szacunek i Jahwe pobłogosławił Izmaelowi.

 

22

I następnie Izmael powstał, wziął swoją żonę, dzieci i bydło i wszystkich, którzy do niego należeli i wyruszył stamtąd w podróż i udał się do swego ojca, do kraju Filistynów.

  1. A Abraham opowiedział Izmaelowi, swojemu synowi, co zaszło z pierwszą żoną, którą wziął Izmael, zgodnie z tym, co uczyniła.
  2. I Izmael i jego dzieci mieszkali z Abrahamem w tej ziemi przez wiele dni, a Abraham żył na ziemi filistyńskiej przez długi czas.
  3. A po upływie dwudziestu sześciu lat Abraham, jego sługi i wszyscy należący do niego odeszli daleko z ziemi filistyńskiej, doszli do Hebronu i tam pozostali, a sługi Abrahama wykopały studnie i Abraham i wszyscy należący do niego zamieszkali przy wodzie, a sługi Abimeleka, króla Filistynów, usłyszały o tym, że sługi Abrahama wykopały studnie w granicach państwa.
  4. I przyszli i kłócili się ze sługami Abrahama i okradli ich z wielkiej studni, którą wykopali.
  5. I Abimelek, król Filistynów, usłyszał o tej sprawie i razem z Pikolem, kapitanem swej gwardii i dwudziestoma jego ludźmi, przyszli do Abrahama i Abimelek rozmawiał z Abrahamem odnoście jego sług, a Abraham zganił Abimeleka odnośnie studni, którą ukradły mu jego sługi.
  6. A Abimelek rzekł: „Jak żyje Jahwe, który stworzył całą ziemię, nie słyszałem aż do dzisiaj o czynie, którego dokonały moje sługi.”
  7. A Abram wziął siedem jagniąt i dał je Abimelekowi, mówiąc: „Weź je, proszę, z moich rąk i niech będzie to świadectwo, że to ja wykopałem tę studnię.”
  8. I Abimelek wziął siedem jagniąt, które dał mu Abraham, gdyż on także dał mu obfitość bydła i stad i Abimelek złożył Abrahamowi przysięgę dotyczącą studni i nazwał tę studnię Beer-Szeba gdyż oboje złożyli co do niej przysięgę.
  9. I oboje zawarli przymierze przy Beer-Szebie i Abimelek powstał razem z Pikolem, kapitanem swojej gwardii i wszystkimi swoimi ludźmi i powrócili do ziemi filistyńskiej, a Abraham i wszyscy należący do niego mieszkali w Beer-Szebie i przebywał on w tej krainie długi czas.
  10. I Abraham zasadził w Beer-Szebie wielki gaj, a do niego zbudował cztery bramy po czterech stronach świata i w nim zasadził winnicę tak, aby jeśli do Abrahama przybył podróżny, wchodził przez którąkolwiek bramę na swojej drodze i pozostał tam i jadł, pił i zaspokajał swoje potrzeby, a potem odjeżdżał.
  11. Ponieważ dom Abrahama zawsze był otwarty dla synów człowieczych, którzy przejeżdżali, którzy codziennie przybywali, by jeść i pić w domu Abrahama.
  12. I jakikolwiek człowiek, który był głodny i przyszedł do domu Abrahama, dostawał od niego chleb, by mógł zjeść i napić się i zaspokoić swoje potrzeby, a ktokolwiek przybył do jego domu nagi, dostawał ubrania, które sobie wybrał oraz srebro i złoto i mówił mu [Abraham] o Jahwe, który stworzył go na ziemi. Tak czynił Abraham całe życie.
  13. I Abraham i jego dzieci i wszyscy, którzy do niego należeli, żyli w Beer-Szebie, a on wzniósł swój namiot aż w Hebronie.
  14. A brat Abrahama, Nachor i jego ojciec i wszyscy należący do niego, mieszkali w Charanie, ponieważ nie przybyli z Abrahamem do ziemi Kanaan.
  15. A Nachorowi urodziły się dzieci z Milki, córki Charana i siostry Sary, żony Abrahama.
  16. A oto imiona tych, którzy mu się urodzili: Us, Buz, Kemuel, Kesed, Chazo, Pildasz, Jidlaf i Betuel, ośmiu synów, oto dzieci Milki, które urodziła Nachorowi, bratu Abrahama.
  17. A Nachor miał drugorzędną żonę, która miała na imię Reuma i ona także urodziła Nachorowi: Tebacha, Gachama, Tachasza i Maakę, czterech synów.
  18. I oprócz córek, Nachor miał dwunastu synów, a im także porodziły się dzieci w Charanie.
  19. I dziećmi Usa, pierworodnego Nachora byli: Abi, Cheref, Gadin, Melus i ich siostra Debora.
  20. A dziećmi Buza byli: Be Rachela, Naamat, Szewa i Madonu.
  21. A dziećmi Kemuela byli: Aram i Rechob.
  22. A dziećmi Kesseda byli : Anamlech, Meszaj, Benon i Jifi, a dziećmi Chaza byli: Pildasz, Mechi i Ofer.
  23. A dziećmi Pildasza byli: Arud, Chamum, Mered i Moloch.
  24. A dziećmi Jidlafa byli: Muszan, Kuszan i Mutzi.
  25. A dziećmi Beutela byli Sechar, Laban i ich siostra Rebeka.
  26. Oto rodziny dzieci Nachora, które urodziły się im w Charanie. A Aram, syn Kemuela i Rechob, jego brat, odeszli z Charanu i znaleźli dolinę na ziemi przy Eufracie.
  27. I zbudowali tam miasto i nazwali je imieniem Petora, syna Arama i jest to Aram Naherayim po dziś dzień.
  28. A dzieci Keseda także poszły mieszkać tam, gdzie mogły znaleźć miejsce i znalazły dolinę naprzeciw ziemi Szinar i tam zamieszkały.
  29. I zbudowali sobie tam miasto i nazwali je Kesed po imieniu ich ojca, po dziś dzień jest to ziemia Kasdim i Kasdimowie zamieszkiwali tę ziemię, a byli płodni i obficie się rozmnażali.
  30. A Terach, ojciec Nachora i Abrahama, wziął sobie w swym starym wieku kolejną żonę, a na imię jej było Pelila i poczęła i urodziła mu syna, a na imię dała mu Zoba.
  31. A Terach żył dwadzieścia pięć lat po poczęciu Zoby.
  32. I Terach zmarł w tym roku, czyli w trzydziestym piątym roku od narodzin Izaaka, syna Abrahama.
  33. A Terach żył razem dwieście pięć lat i został pochowany w Charanie.
  34. A Zoba, syn Teracha, miał trzydzieści lat, kiedy począł Arama, Achlisa i Merika.
  35. A Aram, syn Zoby, syna Teracha, miał trzy żony i począł dwunastu synów i trzy córki, a Jahwe dał Aramowi, synowi Zoby, bogactwa i obfitość bydła, trzody i stad i człowiekowi temu bardzo dobrze się powodziło.
  36. I Aram, syn Zoby, syna Teracha i jego brat i całe domostwo, wyszli z Charanu i ruszyli mieszkać tam, gdzie mogli znaleźć miejsce, ponieważ ich gospodarstwo było zbyt wielkie, by pozostać w Charanie, gdyż nie mogli zostać w Charanie razem z ich rodzeństwem, dziećmi Nachora.
  37. I Aram, syn Zoby, poszedł ze swym rodzeństwem i znaleźli dolinę oddaloną na wschód i tam zamieszkali.
  38. I tam także zbudowali miasto i nazwali je Aram, po najstarszym bracie i po dziś dzień nazywa się ono Aram Zoba.
  39. A Izaak, syn Abrahama, rósł w tamtych dniach i Abraham, jego ojciec, uczył go ścieżek Pana, by ten znał Pana i Jahwe był z nim.
  40. A kiedy Izaak miał trzydzieści siedem lat, jego brat Izmael był z nim w namiocie.
  41. I Izmael przechwalał się Izaakowi, mówiąc: „Miałem trzynaście lat, kiedy Jahwe przemówił do mojego ojca i kazał nas obrzezać i uczyniłem zgodnie ze słowem Jahwe, które powiedział do mojego ojca i dałem Jahwe swoją duszę i nie sprzeciwiłem się jego słowu, które przekazał memu ojcu.”
  42. A Izaak odpowiedział Izmaelowi: „Dlaczego przechwalasz mi się tym, że Jahwe kazał tobie oddać niewielki kawałek twojego ciała?
  43. Jak żyje Jahwe, Bóg mojego ojca, Abrahama, gdyby Pan powiedział do mojego ojca: Weź swojego syna Izaaka i przynieś go mi w ofierze, nie opierałbym się, lecz z radością bym na to przystał.”
  44. A Jahwe usłyszał słowa, które Izaak wypowiedział do Izmaela i w oczach Pana wydało się to dobre, więc postanowił w tej sprawie poddać Abrahama próbie.
  45. I nadszedł dzień, kiedy synowie Boga ustawili się przed Panem i Szatan również przyszedł z synami Boga przed oblicze Pana.
  46. I Jahwe rzekł do Szatana: „Skąd przybywasz?” A Szatan odpowiedział Panu: „Chodziłem po ziemi w tę i z powrotem, w górę i w dół.”
  47. A Jahwe powiedział do Szatana: „Co masz mi do powiedzenia odnośnie dzieci na ziemi?” A Szatan odpowiedział Panu: „Widziałem wszystkie dzieci na ziemi, które ci służą i pamiętają o tobie, kiedy czegoś od ciebie potrzebują.
  48. A kiedy dasz im to, czego potrzebują, siadają w spokoju i opuszczają cię i więcej o tobie nie pamiętają.
  49. Czy widziałeś Abrahama, syna Teracha, który na początku nie miał dzieci i służył ci i stawiał tobie ołtarze wszędzie, gdzie wyruszył, a na nich składał ofiary i nieustannie głosił twoje imię wszystkim dzieciom ziemskim.
  50. A teraz, kiedy urodził mu się syn Izaak, opuścił cię, wyprawił wielkie przyjęcie dla wszystkich mieszkańców kraju, ale Pana zapomniał.
  51. Ponieważ pośród wszystkiego, co zrobił, nie przyniósł ci ofiary: ani ofiary całopalnej ani ofiary pokoju ani wołu, jagnięcia ani kozy z tego wszystkiego, co zabił w dniu, w którym jego syn został odstawiony od piersi.
  52. Również od czasu narodzin jego syna do teraz, kiedy ma trzydzieści siedem lat, nie zbudował tobie żadnego ołtarza ani nie przyniósł ci żadnej ofiary, ponieważ zobaczył, że dałeś mu to, o co cię poprosił i dlatego cię opuścił.”
  53. A Jahwe rzekł do Szatana: „Czy w taki sposób oceniasz mojego sługę, Abrahama? Ponieważ nie ma takiego, jak on na ziemi, doskonałego i prawego człowieka, takiego, który boi się Boga i unika zła. Jak żyję, gdybym mu powiedział: Przynieś mi Izaaka, twego syna, nie odmówiłby mi go, a cóż dopiero gdybym powiedział mu, by przyniósł mi ofiarę całopalną ze swej trzody, czy stad.”
  54. A Szatan odpowiedział: „Przemów więc teraz do Abrahama tak, jak powiedziałeś, a zobaczysz, czy dzisiaj nie sprzeciwi się twoim słowom i nie odrzuci ich.”

 

23

W tamtym czasie słowo Jahwe dosięgło Abrahama i rzekł do niego: „Abrahamie”, a ten odpowiedział: „Jestem”.

  1. A on rzekł do niego: „Weź teraz twojego syna, jedynego twego syna, którego kochasz, Izaaka i idź do ziemi Moria i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, która zostanie tobie wskazana, ponieważ tam zobaczysz chmurę i wspaniałość Pana”.
  2. A Abraham powiedział do siebie: „Jak mam rozłączyć mojego syna, Izaaka i Sarę, jego matkę, aby zanieść go Jahwe w ofierze całopalnej?”
  3. I Abraham poszedł do namiotu i usiadł przed Sarą, swoją żoną i rzekł do niej te słowa:
  4. „Mój syn Izaak jest dorosły i od jakiegoś czasu nie uczy się służby swemu Bogu. Jutro pójdę i zaprowadzę go do Sema i jego syna Ebera i tam
    przyswoi ścieżki Jahwe, ponieważ oni nauczą go rozpoznawać Jahwe oraz wiedzieć, że jeśli będzie się ciągle modlił do Boga, ten mu odpowie. W ten
    sposób pozna drogę służby Jahwe swemu Bogu”.
  5. A Sara odpowiedziała: „Dobrze mówisz, idź, mój panie i uczyń tak jak powiedziałeś, lecz nie zabieraj go daleko ode mnie ani nie pozwól mu
    pozostawać tam zbyt długo, gdyż moja dusza połączona jest z jego duszą”.
  6. A Abraham rzekł do Sary: „Moja córko, módlmy się do Jahwe naszego Boga, aby dobrze z nami postąpił”.
  7. I Sara wzięła swego syna, Izaaka i został on z nią przez całą noc, a ona całowała go i obejmowała i pouczała go do rana.
  8. I powiedziała do niego: „O, mój synu, jak moja dusza może oddzielić się od twojej?” I nadal go całowała i obejmowała i pouczała Izaaka.
  9. I Sara powiedziała do Abrahama: „O, mój panie, błagam, miej w opiece mojego syna i uważaj na niego, bo nie mam innego syna ani córki, tylko jego.
  10. O, nie opuszczaj go. Jeśli będzie głodny, daj mu chleb, jeśli będzie spragniony, daj mu wodę. Nie pozwól mu chodzić pieszo ani siedzieć w słońcu.
  11. Nie pozwól mu także iść samemu drogą ani nie zmuszaj do porzucenia czegoś, czego pragnie, lecz czyń mu tak, jak będzie chciał”.
  12. I Sara gorzko płakała całą noc z powodu Izaaka i pouczała go do rana.
  13. A rano Sara wybrała bardzo piękną szatę z tych, które miała w domu, które dał jej Abimelek.
  14. I ubrała w nią Izaaka, swojego syna i włożyła mu na głowę turban, a w czubek turbanu włożyła drogi kamień, dała im prowiant na drogę i ruszyli i Izaak poszedł ze swym ojcem, Abrahamem i towarzyszyło im kilka sług, by ich odprowadzić.
  15. A Sara poszła z nimi i towarzyszyła im do drogi by ich odprowadzić, a oni powiedzieli jej: „Wracaj do namiotu”.
  16. A kiedy Sara usłyszała słowa swojego syna, Izaaka, gorzko zapłakała, a Abraham, jej mąż, płakał z nią, a ich syn płakał z nimi rzewnymi łzami. Również ci, którzy poszli z nimi, bardzo płakali.
  17. I Sara złapała swojego syna Izaaka i tuliła go w ramionach i dalej z nim płakała i powiedziała:, „Kto wie, czy po dzisiejszym dniu jeszcze cię
    kiedyś zobaczę?”
  18. I dalej razem płakali, Abraham, Sara i Izaak oraz wszyscy ci, którzy towarzyszyli im do drogi, a potem Sara odwróciła się od swego syna, gorzko płacząc i wszyscy służący i służące wrócili z nią do namiotu.
  19. A Abraham ruszył z Izaakiem, swoim synem, by złożyć go w ofierze Jahwe, tak jak On mu kazał.
  20. I Abraham wziął ze sobą dwóch ze swych młodych mężczyzn, Izmaela, syna Hagar i Eliezera, swego sługę i poszli razem, a podczas gdy szli,
    młodzi mężczyźni mówili do siebie następujące słowa.
  21. Izmael rzekł do Eliezera: „Mój ojciec, Abraham, idzie z Izaakiem by złożyć go w ofierze całopalnej Jahwe, jak On mu kazał.
  22. Kiedy powróci, odda mi wszystko, co posiada, w spadku po sobie, ponieważ ja jestem jego pierworodnym”.
  23. A Eliezer odpowiedział Izmaelowi: „Z pewnością, Abraham wyrzucił cię wraz z twoją matką i przyrzekł, że nie odziedziczysz nic, co on posiada, a komu odda wszystko, co ma, ze wszystkimi swoimi skarbami, jeśli nie mi, swemu słudze, który jest wierny w jego domu, który służy mu dzień i noc i czyni wszystko, czego on pragnie To mi w dniu swojej śmierci przekaże wszystko, co posiada”.
  24. I podczas gdy Abraham szedł drogą naprzód ze swym synem, Izaakiem, przyszedł Szatan i ukazał się Abrahamowi pod postacią bardzo starego człowieka, skromnego i z duchem pełnym skruchy i podszedł do Abrahama i rzekł do niego: „Czyś głupi lub okrutny, że dzisiaj idziesz uczynić coś takiego swojemu jedynemu synowi?
  25. Ponieważ Bóg dał ci syna w twych ostatnich latach, w twym podeszłym wieku, a ty pójdziesz i zabijesz go dzisiaj, mimo że nie dopuścił się przemocy i sprawisz, że dusza twojego jedynego syna przepadnie z powierzchni ziemi?
  26. Czy nie wiesz i nie rozumiesz, że rzecz ta nie może pochodzić od Jahwe? Ponieważ Jahwe nie może uczynić człowiekowi takiego zła i powiedzieć do niego: Idź i zabij swoje dziecko”.
  27. A Abraham usłyszał te słowa i wiedział, że to słowa Szatana, który pragnął ściągnąć go z drogi Jahwe i nie posłuchał Szatana, lecz zganił go tak, że ten odszedł.
  28. I Szatan powrócił i podszedł do Izaaka. I pojawił się Izaakowi pod postacią młodego człowieka, urodziwego i dobrze sytuowanego.
  29. I zbliżył się do Izaaka i rzekł do niego: „Nie wiesz ani nie rozumiesz, że twój głupi stary ojciec prowadzi cię dzisiaj za nic na rzeź?
  30. Dlatego teraz, mój synu, nie słuchaj go i bądź mu sługą, gdyż jest on starym głupcem i nie pozwól, aby twoja cenna dusza i twoja piękna
    postać zostały stracone z powierzchni ziemi”.
  31. A Izaak usłyszał to i powiedział do Abrahama: „Czy słyszałeś, mój ojcze, to, co powiedział ten mężczyzna? Tak właśnie powiedział”.
  32. A Abraham odpowiedział swemu synowi, Izaakowi: „Uważaj na niego i nie słuchaj jego słów ani nie bądź mu sługą, ponieważ to Szatan, który pragnie odciągnąć nas dziś od nakazów Boga”.
  33. I Abraham nadal ganił Szatana i Szatan odszedł od nich, a widząc, że nie może nad nimi zapanować, ukrył się przed nimi, poszedł i wyprzedził ich na drodze. I zmienił się w duże źródło na drodze, a Abraham, Izaak i dwóch młodych ludzi dotarli do tego miejsca i zobaczyli źródło, wielkie i mocne jak wodny żywioł.
  34. I weszli do źródła i przeszli przez nie, a wody najpierw dosięgły ich nóg.
  35. I weszli głębiej do źródła, a wody dosięgły ich szyj i wszyscy bali się wody, a podczas gdy przechodzili przez źródło, Abraham rozpoznał to miejsce i wiedział, że wcześniej nie było tam wody.
  36. I Abraham rzekł do swojego syna, Izaaka: „Znam to miejsce, w którym nie było ani źródła ani wody, dlatego to Szatan nam to czyni, aby
    odciągnąć nas dzisiaj od przykazań Boga”.
  37. I Abraham zganił go i rzekł do niego: „Jahwe cię gani, o, Szatanie, odejdź od nas gdyż idziemy z polecenia Boga”.
  38. A Szatan bał się głosu Abrahama i odszedł od nich, a miejsce to stało się z powrotem suche tak jak na początku.
  39. I Abraham ruszył z Izaakiem do miejsca, które wskazał mu Bóg.
  40. A trzeciego dnia Abraham podniósł oczy i ujrzał w oddali miejsce, o którym mówił mu Bóg.
  41. I ukazał mu się słup ognia sięgający od ziemi do nieba i chmura chwały nad górą i w chmurze widać było chwałę Jahwe.
  42. I Abraham rzekł do Izaaka: „Mój synu, czy widzisz tę górę, którą spostrzegamy w oddali, tę samą, którą ja widzę?”
  43. A Izaak odpowiedział swemu ojcu: „Widzę,
    również słup ognia i chmurę, a w chmurze widać chwałę Jahwe”.
  44. I Abraham wiedział, że jego syn, Izaak, został przez Jahwe przyjęty na ofiarę całopalną.
  45. I Abraham rzekł do Eliezera i Izmaela, swego syna: „Czy wy także widzicie to, co my na górze w oddali?”
  46. A oni odpowiedzieli: „Nie widzimy nic więcej niż zwykłe góry na ziemi”. I Abraham wiedział, że nie zostali zaakceptowani przez Jahwe by iść z nimi i Abraham powiedział do nich: „Zostańcie tu z osłem, podczas gdy ja i Izaak, mój syn, pójdziemy do tejże góry by złożyć Jahwe cześć”.
  47. Eliezer i Izmael pozostali w tym miejscu, tak jak kazał Abraham.
  48. A Abraham wziął drewno na ofiarę całopalną i dał je Izaakowi i wziął ogień i nóż i obaj udali się w tamto miejsce.
  49. I podczas gdy szli, Izaak rzekł do swego ojca: „Oto widzę ogień i drewno, a gdzie jest jagnię, które ma być ofiarą całopalną dla Jahwe?”
  50. A Abraham odpowiedział swemu synowi, Izaakowi: „Jahwe wybrał ciebie, mój synu, na doskonałą ofiarę całopalną zamiast jagnięcia”.
  51. A Izaak odpowiedział swemu ojcu: „Uczynię wszystko, co powiedział ci Jahwe, z radością i wesołością serca”.
  52. A Abraham rzekł znów do Izaaka, swego syna: „Czy w twym sercu jest jakaś myśl lub zamiar tego dotyczący, który nie jest właściwy? Powiedz mi, synu, błagam cię, o, mój synu, nie ukrywaj tego przede mną”.
  53. A Izaak odpowiedział swemu ojcu, Abrahamowi: „O, mój ojcze, jak żyje Jahwe i jak żyje twoja dusza, nie ma w mym sercu nic, co sprawiłoby, że zboczę w prawo lub w lewo od słowa, które do Ciebie przemówił.
  54. Nie drgnie ani kończyna ani mięsień, nie ma też w moim sercu żadnej myśli albo złego zamiaru.
  55. Moje serce jednak raduje się i weseli w tej sprawie i mówię, niech będzie pochwalony Jahwe, dzisiaj wybrał mnie na swoją ofiarę całopalną”.
  56. A Abraham wielce uradował się na słowa Izaaka i poszli i razem dotarli do miejsca, o którym mówił Jahwe.
  57. I Abraham podszedł, aby w tym miejscu wybudować ołtarz i płakał, a Izaak zajął się kamieniami i zaprawą, aż ukończyli budowę ołtarza.
  58. I Abraham wziął drewno i umieścił je równo na ołtarzu, który wybudował.
  59. I wziął swego syna Izaaka i związał go po to, by umieścić go na drewnie, które było na ołtarzu i aby zabić go na ofiarę całopalną dla Jahwe.
  60. A Izaak rzekł do swego ojca: „Zwiąż mnie mocno i wtedy połóż na ołtarzu bym się nie obrócił i poruszył i uciekł przed uderzeniem noża w moje ciało i bym w ten sposób nie sprofanował ofiary całopalnej”. I Abraham tak uczynił.
  61. A Izaak powiedział jeszcze do swojego ojca: „O, mój ojcze, kiedy już mnie zabijesz i spalisz w ofierze, weź ze sobą to, co zostanie z moich popiołów i zanieś Sarze, mojej matce i powiedz jej: Oto słodki zapach twojego syna, lecz nie mów jej tego, jeśli będzie siedziała przy studni albo w jakimś wysokim miejscu, by nie rzuciła za mną swej duszy i umarła”.
  62. I Abraham wysłuchał słów Izaaka i wzniósł swój głos i płakał, kiedy Izaak mówił te słowa i łzy Abrahama spłynęły na Izaaka, jego syna, a Izaak gorzko zapłakał i powiedział swemu ojcu: „Spiesz się, o, mój ojcze, i wypełnij wolę Jahwe naszego Boga tak, jak tobie nakazał”.
  63. A serca Abrahama i Izaaka radowały się na to, co Jahwe im nakazał, lecz ich oczy gorzko płakały, podczas gdy radowały się ich serca.
  64. I Abraham związał swego syna Izaaka i ułożył go na ołtarzu na drewnie, a Izaak wyciągnął szyję na ołtarzu przed swym ojcem, a Abraham wyciągnął rękę by wziąć nóż by zabić swojego syna na ofiarę całopalną dla Jahwe.
  65. W tym czasie aniołowie łaski przybyły przed oblicze Jahwe i wstawiły się za Izaakiem, mówiąc:
  66. „O Jahwe, ty jesteś łaskawym i współczującym Królem ponad wszystkim, co stworzyłeś w niebie i na ziemi i wszystko wspierasz, dlatego daj odkupienie i zbawienie swojemu synowi Izaakowi i pożałuj i miej współczucie dla Abrahama i Izaaka jego syna, którzy dzisiaj wypełniają twoje nakazy.
  67. Czy widzisz, o Panie, jak Izaak, syn Abrahama, twojego sługi, jest związany na rzeź jak zwierzę? Dlatego okaż im litość, o Panie”.
  68. W tym czasie Abrahamowi ukazał się Jahwe i zawołał do niego z nieba i rzekł do niego: „Nie kładź swej ręki na chłopcu i nie czyń mu nic, ponieważ ja wiem, że boisz się Boga dokonując tego czynu i nie odmawiając mi swojego syna, jedynego syna”.
  69. A Abraham podniósł oczy i zobaczył i oto w zaroślach zahaczył się za rogi baran, a był to ten sam baran, którego Jahwe Bóg stworzył na ziemi tego dnia, w którym stworzył niebo i ziemię.
  70. Ponieważ Jahwe przygotowywał tego barana od tamtego dnia, by stał się ofiarą całopalną zamiast Izaaka.
  71. I baran ten podchodził do Abrahama, kiedy złapał go Szatan i zaplątał jego rogi w zarośla tak, aby nie mógł podejść do Abrahama i po to, by
    Abraham zabił swojego syna.
  72. A Abraham, widząc nadchodzącego barana i przytrzymującego go Szatana, poszedł po niego i przyniósł go przed ołtarz, a swojego syna Izaaka rozwiązał, położył na jego miejsce barana i Abraham zabił barana na ołtarzu i złożył w ofierze w miejscu swego syna Izaaka.
  73. I Abraham pokropił ołtarz krwią barana i krzyknął: „Oto miejsce mojego syna, a krew ta niech będzie dzisiaj przed Jahwe krwią jego”.
  74. I przy wszystkim, co robił przy tej okazji, Abraham krzyczał: „Oto miejsce mojego syna, a krew ta niech będzie dzisiaj przed Jahwe krwią jego”. I Abraham skończył składać ofiarę przy ołtarzu i została ona zaakceptowana przez Jahwe i uznana tak, jakby to był Izaak. A Jahwe pobłogosławił Abrahamowi i jego nasieniu tamtego dnia.
  75. A Szatan udał się do Sary i ukazał się jej pod postacią starca, bardzo skromnego i łagodnego, a Abraham był cały czas zajęty ofiarą całopalną dla Jahwe.
  76. I rzekł do niej: „Czyż nie wiesz o tym wszystkim, co dzisiaj uczynił Abraham z twoim jedynym synem? Wziął Izaaka i zbudował ołtarz i zabił go i złożył w ofierze na ołtarzu, a Izaak płakał i szlochał przed swoim ojcem, lecz nie spojrzał on na niego ani nie miał dla niego współczucia”.
  77. I Szatan powtórzył te słowa i odszedł, a Sara wysłuchała wszystkich słów Szatana i wyobraziła sobie, że był on jednym ze starców spośród synów
    człowieczych, który był z jej synem i który przyszedł powiedzieć jej te rzeczy.
  78. I Sara podniosła głos i szlochała i płakała gorzko z powodu swojego syna i rzuciła się na ziemię, obsypała sobie głowę piaskiem i powiedziała: „O, mój synu, Izaaku, mój synu. O, gdybym to ja dzisiaj umarła zamiast ciebie”. I dalej płakała i powiedziała: „Przykro mi za ciebie, o mój synu, mój synu Izaaku. O, gdybym to ja dzisiaj umarła zamiast ciebie”.
  79. I dalej szlochała i mówiła: „Przykro mi za ciebie, po tym, jak cię wychowałam. Teraz moja radość została zamieniona na żałobę po tobie, ja, która pragnęłam cię i płakałam i modliłam się do Boga aż cię urodziłam w wieku dziewięćdziesięciu lat. I dzisiaj poszedłeś pod nóż i w ogień, by stać się ofiarą.
  80. Lecz pocieszam się w tobie, mój synu, w tym, że jest to słowo Jahwe, ponieważ wykonałeś nakaz swojego Boga, bo któż może sprzeciwić się
    słowu naszego Boga, w którego rękach jest dusza każdego żyjącego stworzenia?
  81. Jesteś sprawiedliwy, o Jahwe nasz Boże, bo każde twoje dzieło jest dobre i słuszne, gdyż ja także raduję się twym słowem, które nakazałeś i podczas, gdy moje oko gorzko płacze, raduje się moje serce”.
  82. I Sara złożyła głowę na łonie jednej ze swoich służących i znieruchomiała jak kamień.
  83. A potem powstała i zaczęła się dowiadywać, aż dotarła do Hebronu i wypytywała wszystkich, których spotkała po drodze, lecz nikt nie umiał jej
    powiedzieć, co się stało z jej synem.
  84. I wraz ze swymi służącymi dotarła do Kiriat-Arba, czyli do Hebronu i pytała o swego syna i została tam, wysławszy kilka sług, aby dowiedzieli się, dokąd udał się Abraham z Izaakiem. Poszli oni szukać go w domu Sema w Eber i nie znaleźli go i szukali w całym kraju, a jego tam nie było.
  85. I oto Szatan przyszedł do Sary pod postacią starca i stanął przed nią i rzekł do niej: „Nie powiedziałem ci prawdy, gdyż Abraham nie zabił
    swojego syna i nie jest on martwy”. I kiedy usłyszała ona te słowa jej radość była tak bardzo gwałtowna z powodu jej syna, że wypaliła się jej dusza. Umarła i zabrano ją do jej ludzi.
  86. I kiedy Abraham skończył składać ofiarę, wrócił ze swym synem Izaakiem do swych młodych mężczyzn, powstali, razem poszli do Beer-Szeby i dotarli do domu.
  87. A Abraham szukał Sary i nie mógł jej znaleźć i pytał o nią i powiedziano mu: „Poszła aż do Hebronu by was szukać, kiedy was nie było, ponieważ tak jej powiedziano”.
  88. I Abraham i Izaak poszli do niej do Hebronu i kiedy dowiedzieli się, że zmarła, podnieśli głosy i szlochali nad nią gorzko, a Izaak padł do twarzy
    swej matki, szlochał nad nią i powiedział: „O, moja matko, moja matko, dlaczego mnie zostawiłaś i dokąd poszłaś? O, dlaczego mnie zostawiłaś!”
  89. I Abraham i Izaak szlochali, a wszystkie ich sługi szlochały z nimi z powodu Sary i pogrążyli się po niej w wielkiej, ciężkiej żałobie.

 

24

Życie Sary trwało sto dwadzieścia siedem lat i zmarła. A Abraham powstał, by szukać miejsca pochówku dla swojej żony Sary, poszedł i rozmawiał z potomkami Hetyta, mówiąc:

  1. „Jestem obcym i przyjezdnym w waszym kraju, dajcie mi miejsce pochówku w waszym kraju bym mógł pochować moją zmarłą.”
  2. A Hetyci rzekli do Abrahama: „Oto kraina przed tobą, pogrzeb swoją zmarłą w grobowcu, który wybierzesz, gdyż nikt nie będzie powstrzymywał cię od pochowania twojej zmarłej.”
  3. A Abraham rzekł do nich: „Jeśli się na to zgadzacie, idźcie i błagajcie za mnie Efrona, syna Sochara z prośbą by dał mi jaskinię Makpela, która jest na końcu tego pola, a ja ją od niego kupię za cenę, której zażąda.”
  4. A Efron żył pośród Hetytów i poszli i wezwali go, a on stanął przed Abrahamem i rzekł do niego: „Wszystko, czego wymagasz, twój sługa uczyni”, a Abraham rzekł: „Chcę jedynie kupić jaskinię i pole, które posiadasz, aby stały się moją własnością i miejscem pochówku na zawsze.”
  5. A Efron odpowiedział: „Oto przed tobą jaskinia i pole, zapłać tyle, ile pragniesz.” A Abraham rzekł: „Kupię je z twoich rąk i z rąk tych, którzy wchodzą przez bramy twojego miasta i z rąk twojego potomstwa, za pełną wartość, na zawsze.”
  6. I Efron i jego bracia usłuchali, a Abraham odmierzył Efronowi czterysta szekli w srebrze i złożył je na ręce Efrona i jego braci i Abraham spisał i udokumentował tę transakcję przy czterech świadkach.
  7. A oto imiona świadków: Amigal, syn Absyna Hetyta, Adichorom, syn Aszunacha Chiwwita, Abdon, syn Echirama Gomeryta i Bakdil, syn Abudisza Sydonity.
  8. I Abraham wziął księgę zakupu i umieścił ją ze swymi skarbami i takie słowa zapisał w tej księdze:
  9. „Jaskinia i pole, które Abraham kupił od Efrona Hetyty i jego potomstwa i tych, którzy pochodzą z jego miasta i ich potomstwa, na zawsze, są zakupem Abrahama i jego potomstwa i tych, którzy nastąpią po nich, jako miejsce pochówku, na zawsze.” I złożył pod tym podpis i udokumentował świadkami.
  10. A pole i jaskinia, która na nim była i całe to miejsce, zostało zapewnione Abrahamowi i jego potomstwu, przez Hetytów Oto jest to w pobliżu Mamre w Hebronie, który jest w kraju Kanaan.
  11. Następnie Abraham pochował tam swoją żonę Sarę i miejsce to stało się własnością, jako miejsce pochówku Abrahama i jego potomstwa.
  12. I Abraham pochował Sarę z przepychem godnym pochówku królów i została pogrzebana w pięknych szatach.
  13. A przy jej katafalku szedł Sem, jego synowie Eber i Abimelek, razem z Anarem, Aszkolem i Mamrem, a wszyscy grandowie kraju szli za jej katafalkiem.
  14. A Sara żyła sto dwadzieścia siedem lat i zmarła, a Abraham pogrążył się w wielkiej, ciężkiej żałobie i wykonywał rytuały żałobne przez siedem dni.
  15. I wszyscy mieszkańcy kraju pocieszali Abrahama i Izaaka, jego syna, z powodu Sary.
  16. I kiedy dni ich żałoby minęły, Abraham odesłał swego syna Izaaka i poszedł on do domu Sema i Ebera, by przyswoić ścieżki Pana i jego instrukcje, a Abraham pozostał tam trzy lata.
  17. W tym czasie Abraham powstał ze wszystkimi swymi sługami i ruszyli z powrotem w stronę domu do Beer-Szeby i Abraham i wszystkie jego sługi pozostali w Beer-Szebie.
  18. Po upływie roku Abimelek, król Filistynów, zmarł. W dniu śmierci miał sto dziewięćdziesiąt trzy lata, a Abraham ze swoimi ludźmi ruszył do kraju Filistynów i pocieszali całe domostwo i wszystkie jego sługi, a następnie wrócili i udali się do domu.
  19. A po śmierci Abimeleka ludzie Geraru wzięli Benmalika, jego syna, a miał on tylko dwanaście lat i powołali go w miejsce jego ojca.
  20. I nazwali go imieniem Abimelek po jego ojcu, ponieważ taki był ich zwyczaj w Gerarze i Abimelek rządził zamiast Abimeleka, swojego ojca i zasiadał na jego tronie.
  21. A Lot, syn Charana, również umarł w tamtych dniach, w trzydziestym dziewiątym roku życia Izaaka, a żył przez sto czterdzieści lat i umarł.
  22. A oto dzieci Lota, zrodzone mu z jego córek, pierworodny miał na imię Moab, a drugi Benami.
  23. I dwaj synowie Lota poszli i wzięli sobie żony z kraju Kanaan, a one urodziły im dzieci i potomkowie Moaba to: Ed, Majon, Tarsus i Kanwil, czterech synów, są to ojcowie Moabitów po dziś dzień.
  24. A wszystkie rodziny dzieci Lota poszły mieszkać tam, gdzie przyświecało im światło, ponieważ byli płodni i rozmnażali się obficie.
  25. I poszli i wybudowali sobie miasta w kraju, w którym mieszkali i nazwali te miasta swoimi imionami.
  26. A Nachor, syn Teracha, brat Abrahama, zmarł w tych dniach w czterdziestym roku życia Izaaka, a wszystkie dni Nachora liczyły sto siedemdziesiąt dwa lata i zmarł on i został pochowany w Charanie.
  27. I kiedy Abraham usłyszał, że jego brat nie żyje, wielce się smucił i pogrążył się w żałobie po bracie na wiele dni.
  28. I Abraham wezwał po Eliezera, swojego głównego sługę, by dać mu rozkazy dotyczące jego domu, a on przybył i stanął przed nim.
  29. A Abraham rzekł do niego: „Oto jestem stary, nie znam dnia swojej śmierci, ponieważ mam za sobą wiele dni. Dlatego teraz powstań, idź i nie bierz żony dla mego syna z tego miejsca i z tego kraju, z córek Kananejczyków, pośród których żyjemy.
  30. Lecz idź do mojego kraju, tam, gdzie się urodziłem i stamtąd weź żonę dla mojego syna, a Jahwe Bóg nieba i ziemi, który zabrał mnie z domu mojego ojca i przyprowadził tutaj i rzekł do mnie: Twojemu potomstwu dam ten kraj w spadku na zawsze, on ześle przed ciebie swojego anioła i oświetli twą drogę byś mógł znaleźć żonę dla mojego syna z mojej rodziny i z domu mojego ojca.”
  31. A sługa odpowiedział swemu panu Abrahamowi i rzekł: „Oto pójdę do miejsca, gdzie się urodziłeś i do domu twego ojca i stamtąd wezmę żonę dla twojego syna. Lecz jeśli kobieta ta nie będzie chciała iść ze mną do tego kraju, czy mam przyprowadzić twojego syna z powrotem do kraju twoich narodzin?”
  32. A Abraham powiedział do niego: „Zważaj, byś nie przyprowadził tam znów mojego syna, bo Jahwe, przed którym szedłem, ześle przed ciebie swego anioła i oświetli ci drogę.”
  33. I Eliezer uczynił tak, jak kazał mu Abraham i Eliezer złożył przyrzeczenie Abrahamowi, swemu panu. I Eliezer powstał i wziął dziesięć z wielbłądów swego pana i dziesięciu ludzi spośród sług swego pana i powstali i poszli do Charanu, miasta Abrahama i Nachora, by przyprowadzić żonę dla Izaaka, syna Abrahama. A podczas gdy ich nie było, Abraham posłał do domu Sema i Ebera i przyprowadzono stamtąd jego syna Izaaka.
  34. I Izaak przyszedł do domu swego ojca w Beer-Szebie, podczas gdy Eliezer i jego ludzie udali się do Charan. I zatrzymali się w mieście przy fontannie, a on kazał wielbłądom klęknąć przy wodzie i tam pozostali.
  35. I Eliezer, sługa Abrahama, modlił się, mówiąc: „O, Boże Abrahama, mojego pana, spraw, proszę, bym dzisiaj podróżował dobrym tempem i okaż mojemu panu dobroć tym, że wyznaczysz dzisiaj żonę dla syna mojego pana z jego rodziny.”
  36. A Jahwe usłuchał głosu Eliezera dla dobra swojego sługi Abrahama i napotkał on córkę Beutela, syna Milki, żony Nachora, brata Abrahama i Eliezer poszedł do jej domu.
  37. I Eliezer opowiedział im o swoich zmartwieniach i o tym, że jest sługą Abrahama, a oni wielce się na niego ucieszyli.
  38. I wszyscy chwalili Jahwe, który to spowodował i oddali mu Rebekę, córkę Beutela, na żonę Izaaka.
  39. A młoda kobieta była bardzo urodziwa, byłą dziewicą i miała w tych dniach dziesięć lat.
  40. I Betuel i Laban i jego dzieci wyprawili w tę noc ucztę, a Eliezer i jego ludzie przyszli i jedli, pili i radowali się tej nocy.
  41. A rankiem Eliezer powstał wraz z ludźmi, którzy z nim byli i rzekł do całego domostwa Betuela: „Odprawcie mnie bym mógł iść do mego pana.” A oni powstali i odprawili Rebekę i jej nianię Debrę, córkę Usa i dali jej srebro, złoto i sługi i pobłogosławili jej.
  42. I odesłali Eliezera z jego ludźmi. A sługi wzięły Rebekę i poszedł i powrócił do swego pana do kraju Kanaan.
  43. I Izaak wziął Rebekę i została jego żoną i zaprowadził ją do namiotu.
  44. A Izaak miał czterdzieści lat kiedy wziął za żonę Rebekę, córkę swego wuja Betuela.

 

25

I w tym samym czasie Abraham wziął sobie ponownie żonę w swym sędziwym wieku, a na imię jej było Ketura z kraju Kanaan.

  1. I urodziła mu Zimrana, Jokszana, Medana, Medana, Jiszbaka i Szuacha, sześciu synów. A dziećmi Zimrana byli Abihen, Molich i Narim.
  2. A synami Jokszana byli Saba i Dedan, a synami Medana byli Amida, Joab, Gochi, Elisza i Notach. A synami Medana byli Efa, Efer, Henoch, Abida i Eldaa.
  3. A synami Jiszbaka byli Makiro, Bejodua i Tator.
  4. A synami Szuacha byli Bildad, Mamdad, Munan i Meban. Wszystko to były rodziny dzieci Ketury, kobiety kananejskiej, które urodziła Abrahamowi Hebrajczykowi.
  5. A Abraham wszystkich ich odesłał i dał im podarunki i wszyscy odeszli od jego syna Izaaka by zamieszkać tam, gdzie znajdą miejsce.
  6. I wszyscy oni udali się do góry na wschodzie i wybudowali sobie sześć miast, w których żyją po dziś dzień.
  7. Lecz potomkowie Saby i Dedana, potomkowie Jokszana i ich potomkowie, nie mieszkają ze swymi braćmi w ich miastach, a podróżują i rozbijają obozy we wsiach i w dziczy po dziś dzień.
  8. A potomkowie Medana, syna Abrahama, ruszyli na wschód od kraju Kusz, tam znaleźli wielką dolinę we wschodniej krainie i tam zostali, wybudowali miasto i zamieszkali w nim i jest to ziemia Medan po dziś dzień.
  9. A Medan mieszkał w mieście, które wybudował, on, jego pięciu synów i wszyscy, którzy do niego należeli.
  10. A oto imiona synów Medana zgodnie z nazwami ich miast: Efa, Efer, Henoch, Abida i Eldaa.
  11. A synami Efy byli Metach, Meszar, Awi i Tzauna, a synami Efera byli Efron, Zur, Alirun i Medin, a synami Henocha byli Reuel, Rekem, Azi, Aljoszub i Alad.
  12. A synami Abida byli Chur, Melud, Kerury, Molchi, a synami Eldy byli Miker i Reba i Malchija i Gabol. Oto imiona Medaninów według ich pokrewieństwa. A następnie rodziny Medana rozproszyły się po kraju Medan.
  13. A oto pokolenia Izmaela, syna Abrahama, którego urodziła mu Hagar, służąca Sary.
  14. Izmael wziął żonę z Egiptu, a na imię było jej Riba, czyli Meriba.
  15. I Riba urodziła Izmaelowi Nebajota, Kedara, Adbeela, Mibsama oraz ich siostrę Bosmat.
  16. I Izmael wyrzucił swoją żonę Ribę i odeszła od niego i wróciła do Egiptu, do domu swego ojca i tam zamieszkała, ponieważ była bardzo zła w oczach Izmaela i w oczach jego ojca Abrahama.
  17. I Izmael następnie wziął żonę z kraju Kanaan, a na imię jej było Malchut i urodziła mu Miszmę, Dumę, Masę, Chadada, Temę, Jetura, Nafisza i Kedmę.
  18. Oto synowie Izmaela i oto ich imiona, dwanaście książąt zgodnie z ich narodowościami. A następnie rodziny Izmaela wyruszyły naprzód, a Izmael wziął swe dzieci i wszystko, co posiadał, razem z duszami domostwa i wszystkimi, którzy do niego należeli i poszli mieszkać tam, gdzie znaleźli dla siebie miejsce.
  19. I poszli i zamieszkali blisko dziczy Paran, a ich domostwo rozciągało się od Chawila po Szur, czyli przed Egiptem podróżując w stronę Aszszuru.
  20. I Izmael i jego synowie mieszkali w tej krainie i rodziły im się dzieci, a byli płodni i rozmnażali się obficie.
  21. A oto imiona synów Nebajota, pierworodnego Izmaela: Mend, Send, Majon. A synami Kedara byli Aljon, Kezem, Chamad i Eli.
  22. A synami Adbeela byli Chamad i Jabin. A synami Mibsama byli Obadia, Ebdemelek i Jesu. Oto rodziny dzieci Riby, żony Izmaela.
  23. A synami Miszmy, syna Izmaela, byli Szauma, Zekarjon i Obed. A Synami Dumy byli Kezed, Eli, Machmad i Amed.
  24. A synami Masy byli Melon, Mula i Ebidadon. A synami Chadada byli Azur, Minzar i Ebdemelek. A synami Temy byli Seir, Sadon i Jakol.
  25. A synami Jetura byli Merit, Jaisz, Aljo i Pachot. A synami Nafisza byli Ebed-Tamed, Abijasaf i Mir. A synami Kedmy byli Kalip, Tachti i Omir. Oto dzieci Malchut, żony Izmaela, według ich pokrewieństwa.
  26. Wszystko to rodziny Izmaela według ich pokoleń, a mieszkają oni w tych krainach, w których wybudowali sobie miasta, po dziś dzień.
  27. A Rebeka, córka Betuela, żona syna Abrahama, Izaaka, była w tych dniach bezpłodna. Nie miała potomstwa, a Izaak mieszkał ze swym ojcem w kraju Kanaan i Jahwe był z Izaakiem. A w tych dniach zmarł Arpachszad, syn Sema, syna Noego, w czterdziestym ósmym roku życia Izaaka, a przeżył Arpachszad czterysta trzydzieści osiem lat i umarł.

 

26

I w pięćdziesiątym dziewiątym roku życia Izaaka, syna Abrahama, jego żona Rebeka była wciąż bezpłodna.

  1. I Rebeka rzekła do Izaaka: „Naprawdę słyszałam, że twoja matka Sara była w swych dniach bezpłodna, aż mój Pan Abraham, twój ojciec, pomodlił się za nią i poczęła.
  2. Dlatego teraz powstań, módl się również i ty do Boga, a on usłyszy twoją modlitwę i przypomni sobie o nas przez swoją łaskę.”
  3. A Izaak odpowiedział swojej żonie, Rebece, mówiąc: „Abraham już się modlił za mnie do Boga by pomnożyć jego nasienie, dlatego ta bezpłodność musi spadać na nas z twojej strony.”
  4. A Rebeka odpowiedziała: „Lecz powstań również ty i módl się, by Pan usłyszał twoją modlitwę i dał mi dzieci.” I Izaak posłuchał słów swojej żony i oboje wstali i poszli do kraju Moria by tam się modlić i szukać Pana, a kiedy dotarli do tego miejsca, Izaak powstał i modlił się do Pana za swoją żonę, bo była bezpłodna.
  5. I rzekł Izaak: „O, Jahwe Boże nieba i ziemi, którego dobroć i łaski wypełniają ziemię, ty, który zabrałeś mojego ojca z domu jego ojca i z miejsca jego narodzin i przyprowadziłeś do tego kraju i rzekłeś do niego: Twemu potomstwu dam tę ziemię i obiecałeś mu i powiedziałeś do niego: Rozmnożę twe nasienie jak gwiazdy na niebie i piasek w morzu, niech teraz stanie się to, co powiedziałeś mojemu ojcu.
  6. Ponieważ ty jesteś Panem naszym Bogiem, nasze oczy zwracają się w twoją stronę, byś obdarował nas nasieniem ludzi tak, jak nam obiecałeś, gdyż ty jesteś Panem naszym Bogiem i nasze oczy są zwrócone tylko w twoją stronę.”
  7. A Jahwe usłyszał modlitwę Izaaka, syna Abrahama i Pan dał się mu przebłagać i jego żona Rebeka poczęła.
  8. I siedem miesięcy później dzieci przepychały się w niej i sprawiało jej to ogromny ból i z ich powodu była wycieńczona i pytała wszystkie kobiety, które mieszkały w tym kraju: „Czy wam też przytrafiło się to samo, co mi?”, a one odpowiadały: „Nie”.
  9. A ona powiedziała do nich: „Dlaczego jestem w tym sama pośród wszystkich kobiet, które żyły na powierzchni ziemi?” I wyruszyła do kraju Moria szukać z tego powodu Pana. I poszła do Sema i Ebera, jego syna, by zapytać ich o tę sprawę i aby szukali Pana w jej imieniu.
  10. I poprosiła także Abrahama by szukał i dowiadywał się u Pana o wszystko, co ją spotkało.
  11. I wszyscy pytali Pana w tej sprawie i przynieśli jej słowo Jahwe i rzekli: „W twoim łonie jest dwoje dzieci i powstaną z nich dwa narody. Jeden naród będzie silniejszy od drugiego, a większy będzie służył młodszemu.”
  12. I kiedy nadszedł czas porodu, uklękła i oto w jej łonie były bliźnięta tak, jak powiedział jej Jahwe.
  13. I pierwszy urodził się cały czerwony i pokryty włosami, niczym szatą i wszyscy mieszkańcy kraju nazwali go imieniem Ezaw, co znaczyło „ten wyszedł cały z łona”.
  14. A po nim urodził się jego brat, a jego ręka złapała piętę Ezawa, dlatego nazwano go Jakub.
  15. A Izaak, syn Abrahama, miał sześćdziesiąt lat, kiedy mu się urodzili.
  16. I chłopcy rośli i mieli piętnaście lat i weszli do społeczności mężczyzn. Ezaw był człowiekiem podstępnym i kłamliwym i wprawnym myśliwym w polu, a Jakub był człowiekiem doskonałym i mądrym, mieszkał w namiotach karmiąc stada i pobierając nauki Pana oraz pouczenia ojca i matki.
  17. I Izaak i potomkowie z jego domostwa mieszkali z jego ojcem w kraju Kanaan, tak jak nakazał im Jahwe.
  18. A Izmael, syn Abrahama, wyruszył ze swymi dziećmi i wszystkimi, którzy do nich należeli i powrócili do kraju Hawila i tam zamieszkali.
  19. A wszystkie dzieci drugorzędnych żon Abrahama poszły mieszkać w krainie wschodu, gdyż Abraham odesłał je od swojego syna i dał im prezenty, a one odeszły.
  20. I Abraham dał wszystko, co miał, swemu synowi Izaakowi, również wszystkie swoje skarby.
  21. I Abraham powiedział mu: „Czy nie wiesz i nie rozumiesz, że Pan to Bóg w niebie i na ziemi i nie ma innego poza nim?
  22. I to on zabrał mnie z domu mojego ojca i z miejsca moich narodzin i dał mi wszystkie zachwyty na ziemi, zbawił mnie od zamiarów złych ludzi, bo jemu ufałem.
  23. I przyprowadził mnie w to miejsce i zbawił od Ur Casdim i rzekł do mnie: Wszystkie te ziemie dam twojemu potomstwu i odziedziczą je, jeśli będą przestrzegać mych przykazań, praw i mych osądów, które tobie nakazałem i które nakażę im.
  24. Dlatego teraz, mój synu, posłuchaj mojego głosu i zachowaj przykazania Jahwe twojego Boga, co ja tobie nakazuję, nie zbaczaj z właściwej ścieżki ani na prawo ani na lewo, aby dobrze działo się tobie i dzieciom twoim po tobie, na zawsze.
  25. I pamiętaj wspaniałe dzieła Jahwe i jego dobroć, którą nam pokazał wybawiając nas z rąk naszych wrogów, a Jahwe nasz Bóg sprawił, że wpadli w nasze ręce. I dlatego teraz dotrzymaj wszystko, co tobie nakażę i nie odwracaj się od przykazań twego Boga i nie służ nikomu, oprócz niego, aby tobie i twojemu potomstwu na zawsze działo się dobrze.
  26. I ucz swoje dzieci i twe nasienie ścieżek Jahwe i jego przykazań i ucz ich właściwej drogi, którą powinny iść, aby na zawsze działo się im dobrze.”
  27. A Izaak odpowiedział swemu ojcu i rzekł do niego: „Uczynię to, co nakazuje mój Pan i nie porzucę przykazań Jahwea mojego Boga. Dotrzymam wszystkiego, co mi nakazał.” A Abraham pobłogosławił swojemu synowi Izaakowi i jego dzieciom i Abraham nauczył Jakuba przykazań Pana i pokazał jego ścieżki.
  28. I w tym właśnie czasie Abraham umarł, w pięćdziesiątym roku życia Jakuba i Ezawa, synów Izaaka, a przeżył sto siedemdziesiąt pięć lat. I umarł i został oddany swoim ludziom w dobrym, podeszłym wieku, stary i zadowolony ze swoich dni, a Izaak i Izmael, jego synowie, pochowali go.
  29. I kiedy mieszkańcy Kanaan usłyszeli, że Abraham nie żyje, przybyli wszyscy ze swymi królami i książętami i wszystkimi swymi ludźmi, by pochować Abrahama.
  30. I wszyscy mieszkańcy kraju Charan, wszystkie rodziny z domu Abrahama, wszystkie książęta i grandowie, synowie Abrahama i jego drugorzędnych żon, wszyscy przybyli, kiedy usłyszeli o śmierci Abrahama i odpłacili mu się za jego dobroć, pocieszali jego syna Izaaka i pochowali Abrahama w jaskini, którą kupił od Efrona Hetyty i jego potomków w posiadanie na miejsce pochówku.
  31. I wszyscy mieszkańcy Kanaan i wszyscy ci, którzy znali Abrahama, płakali po Abrahamie przez cały rok i mężczyźni i kobiety pogrążyli się po nim w żałobie.
  32. I wszystkie dzieci i wszyscy mieszkańcy kraju płakali z powodu Abrahama, ponieważ Abraham był dla nich wszystkich dobry i ponieważ był prawy wobec Boga i ludzi.
  33. I nie było żadnego człowieka, który bał się Boga tak, jak Abraham, ponieważ on bał się swego Boga już w młodości i służył Panu i przez całe życie szedł wszystkimi jego ścieżkami, od dzieciństwa po dzień swojej śmierci.
  34. A Jahwe był z nim i wybawił go od wyroku Nimroda i jego ludzi, a kiedy ruszył na wojnę przeciw czterem królom Elam, podbił ich.
  35. I zebrał wszystkie dzieci na ziemi do służby Bogu i pokazał im ścieżki Pana i sprawił, że poznali Pana.
  36. I posadził zagajnik, a w nim winnicę i zawsze przygotowywał w swoim namiocie mięso i coś do picia dla tych, którzy przechodzili przez te ziemie aby mogli zaspokoić głód i pragnienie w jego domu.
  37. A Jahwe Bóg zbawił całą ziemię z powodu Abrahama.
  38. A po śmierci Abrahama Bóg pobłogosławił jego synowi Izaakowi i jego dzieciom i Jahwe był z Izaakiem tak, jak był z jego ojcem Abrahamem, ponieważ Izaak zachowywał wszystkie przykazania Jahwe tak, jak kazał mu Abraham. Nie zboczył w prawo ani w lewo z właściwej ścieżki, którą nakazał mu jego ojciec.

 

27

A w tym czasie Ezaw, po śmierci Abrahama, często chodził na polowania.

  1. A Nimrod, król Babelu, tak, jak Amrafel, również często chodził polować ze swymi mocarzami oraz na spacery ze swymi ludźmi w chłodniejsze dni.
  2. I Nimrod całe dnie obserwował Ezawa, ponieważ w sercu Nimroda w tych dniach zrodziła się zazdrość przeciw Ezawowi.
  3. I pewnego dnia Ezaw poszedł na polowanie i spotkał w dziczy Nimroda spacerującego z dwojgiem swoich ludzi.
  4. I wszyscy jego mocarze byli z nim w dziczy, lecz trzymali się od niego w pewnej odległości i poszli na polowanie w różne strony, a Ezaw ukrył się przed Nimrodem i czaił się na niego w dziczy.
  5. A Nimrod i jego ludzie, którzy z nim byli, nie znali go i Nimrod i jego ludzie często chodzili po polu w chłodniejsze dni i po to, aby dowiedzieć się, gdzie polowali jego ludzie.
  6. I Nimrod i dwoje jego ludzi, którzy z nim byli, doszli do miejsca, gdzie polowali, kiedy Ezaw nagle wyskoczył z miejsca, w którym się czaił, wyciągnął miecz, podbiegł do Nimroda i odciął mu głowę.
  7. I Ezaw stoczył desperacką walkę z dwoma mężczyznami, którzy byli z Nimrodem i kiedy zawołali oni do niego, Ezaw zwrócił się do nich i zabił ich swym mieczem.
  8. I wszyscy mocarze Nimroda, którzy zostawili go, by iść w dzicz, usłyszeli z oddali krzyki i poznali głosy tych dwóch mężczyzn i pobiegli, aby dowiedzieć się, jaka była tego przyczyna, kiedy znaleźli swojego króla i ludzi, którzy byli z nim, martwych w dziczy.
  9. A kiedy Ezaw zobaczył z oddali zbliżających się mocarzy Nimroda, uciekł. I Ezaw zabrał wartościowe szaty Nimroda, które zostawił mu w spadku ojciec i dzięki którym Nimrod dominował w całym kraju i uciekł i ukrył je w swoim domu.
  10. I Ezaw zabrał szaty i uciekł do miasta z powodu ludzi Nimroda i zmęczony po walce dotarł do domu swego ojca i gotów był umrzeć z rozpaczy, kiedy podszedł do swojego brata Jakuba i usiadł przed nim.
  11. I powiedział do swojego brata Jakuba: „Oto dzisiaj umrę, po co mi, więc prawo pierworództwa?” I Jakub postąpił w tej sprawie mądrze i Ezaw sprzedał Jakubowi swoje prawo pierworództwa, ponieważ wyszło to od Jahwe.
  12. I część jaskini na polu Makpela, które Abraham kupił od Hetytów w posiadanie na miejsce pochówku, Ezaw również sprzedał Jakubowi, a Jakub kupił to wszystko od swojego brata Ezawa za przedstawioną wartość.
  13. I Jakub zapisał to wszystko w księdze i poświadczył to samo świadkami i zapieczętował ją i księga pozostała w rękach Jakuba.
  14. A kiedy Nimrod, syn Kusza, zginął, jego ludzie zabrali go w wielkim zdziwieniu i pochowali go w jego mieście, a Nimrod przeżył dwieście piętnaście lat, kiedy zmarł.
  15. A wszystkie dni, w których Nimrod rządził ponad ludźmi tego kraju, wyniosły sto osiemdziesiąt pięć lat. I Nimrod zginął od miecza Ezawa we wstydzie i pogardzie i nasienie Abrahama spowodowało jego śmierć, tak, jak to widział w swoim śnie.
  16. I po śmierci Nimroda jego królestwo podzieliło się na wiele części, a wszystkie te części, nad którymi panował Nimrod zostały oddane odpowiednim królom ziem, którzy odzyskali je po śmierci Nimroda i ludzie z domu Nimroda byli przez długi czas zniewoleni przez wszystkich innych królów tych ziem.

 

28

I w tych dniach, po śmierci Abrahama, w tym roku Pan zesłał na ten kraj ciężki głód i podczas gdy głód szalał w Kanaan, Izaak powstał by iść do Egiptu z powodu głodu, jak uczynił jego ojciec Abraham.

  1. I tamtej nocy Pan ukazał się Izaakowi i rzekł do niego: „Nie idź do Egiptu, lecz powstań i ruszaj do Geraru, do Abimeleka, króla Filistyn i pozostań tam, aż głód ustanie.”
  2. A Izaak powstał i ruszył do Geraru tak, jak rozkazał mu Pan i tam pozostał przez cały rok.
  3. I kiedy Izaak dotarł do Geraru, ludzie tamtej ziemi zobaczyli, że Rebeka, jego żona, była piękna i ludzie tej ziemi pytali Izaaka o jego żonę, a on odpowiedział: „To moja siostra”, ponieważ obawiał się przyznać, że była jego żoną, by ludzie tej ziemi nie zabili go z jej powodu.
  4. A książęta Abimeleka poszli i chwalili kobietę przed królem, lecz on nie odpowiadał ani nie zwracał uwagi na ich słowa.
  5. Lecz usłyszał, jak mówią, że Izaak przedstawił ją jako swoją siostrę, więc król zatrzymał to w sobie.
  6. I kiedy Izaak by na tej ziemi trzy miesiące, Abimelek wyjrzał przez okno i zobaczył oto Izaaka pieszczącego Rebekę, swoją żonę, ponieważ Izaak mieszkał w wewnętrznym domu należącym do króla, więc dom Izaaka był naprzeciw domu króla.
  7. I król powiedział do Izaaka: „Dlaczego powiedziałeś o swojej żonie: to moja siostra? Jeden z wielkich mężów mógł z łatwością chcieć się z nią położyć i w ten sposób zesłałbyś na nas winę.”
  8. A Izaak odpowiedział Abimelekowi: „Ponieważ obawiałem się, że zginę z powodu mojej żony, dlatego powiedziałem, że jest moją siostrą.”
  9. W tym czasie Abimelek dał rozkazy wszystkim swym książętom i mocarzom i pochwycili Izaaka i Rebekę i przyprowadzili ich przed oblicze króla.
  10. A król rozkazał, że mają zostać ubrani w książęce szaty i jechać ulicami miasta i ogłaszać: „Oto mężczyzna i jego żona. Ktokolwiek tknie tego mężczyznę lub jego żonę z pewnością zginie.” I Izaak powrócił ze swoją żoną do domu króla, a Pan był z Izaakiem i dalej powodziło mu się wspaniale i niczego nie brakowało.
  11. A Pan sprawił, że Izaak znalazł upodobanie w oczach Abimeleka i wszystkich jego poddanych i Abimelek dobrze traktował Izaaka, ponieważ pamiętał przysięgę i traktat, który został zawarty między jego ojcem a Abrahamem.
  12. I Abimelek rzekło Izaaka: „Oto przed tobą całą ziemia. Zamieszkaj, gdziekolwiek wyda ci się odpowiednim, aż powrócisz do swojej ziemi.” I Abimelek dał Izaakowi pola i winnice i najlepszą część krainy Gerar by mógł siać, zbierać i jeść owoce ziemi, dopóki nie miną dni głodu.
  13. I Izaak siał na tej ziemi i zbierał po stokroć w tym samym roku, a Pan mu błogosławił.
  14. I wspaniale mu się powodziło i posiadał stada, trzodę i wiele sług.
  15. I kiedy minęły dni głodu, Pan ukazał się Izaakowi i rzekł do niego: „Powstań i wyjdź z tego miejsca i ruszaj z powrotem na swoją ziemię, do kraju Kanaan.” I Izaak powstał i wrócił do Hebronu, który jest w kraju Kanaan, a z nim wszyscy, którzy do niego należeli, tak, jak nakazał mu Pan.
  16. A następnie w tym roku umarł Szelach, syn Arpachszada, był to osiemnasty rok życia Jakuba i Ezawa. A Szelach przeżył czterysta trzydzieści trzy lata i umarł.
  17. W tym czasie Izaak wysłał swojego młodszego syna Jakuba do domu Sema i Ebera i nauczył się nakazów Pana i Jakob pozostał w domu Sema i Ebera przez trzydzieści dwa lata, a Ezaw, jego brat, nie chciał pójść i pozostał w domu swego ojca w kraju Kanaan.
  18. I Ezaw dalej polował by przynieść do domu co tylko mógł i tak czynił Ezaw przez wszystkie dni.
  19. A Ezaw był człowiekiem podstępnym i kłamliwym, takim, który polował na serca ludzi i zwodził ich. I Ezaw był dzielny w polu i po pewnym czasie wyszedł jak zwykle na polowanie. I doszedł aż do pola Steir, czyli Edomu.
  20. I pozostał w ziemi Steir polując przez rok i cztery miesiące.
  21. I Ezaw ujrzał tam, w ziemi Steir, córkę człowieka z Kanaan, a na imię jej było Jehudit, córka Beeri, syna Efera, ze szczepów Hetyta, syna Kanaanu.
  22. I Ezaw wziął ją za żonę. Ezaw miał czterdzieści lat kiedy ją wziął i zabrał ją do Hebronu, miejsca zamieszkania swojego ojca i tam pozostał.
  23. I w tych dniach stało się tak, że, w sto dziesiątym roku życia Izaaka, a w pięćdziesiątym roku życia Jakuba, w tym roku zmarł Sem, syn Noego. Sem miał w dniu śmierci sześćset lat.
  24. A kiedy umarł Sem, Jakub wrócił do swego ojca w Hebronie, który jest w kraju Kanaan.
  25. A w sześćdziesiątym piątym roku życia Jakuba z Charan przybyli ludzie i przyniesiono Rebece wieści dotyczące jej brata Labana, syna Betuela.
  26. Ponieważ żona Labana była w tych dniach bezpłodna i nie rodziła dzieci, a jego służące również żadnych mu nie urodziły.
  27. A Pan następnie przypomniał sobie o Adinie, żonie Labana i poczęła i urodziła córki bliźniaczki, a Laban nazwał starszą Lea, a młodszą Rachelaa.
  28. I ludzie ci przybyli i opowiedzieli to wszystko Rebece, a Rebeka wielce się radowała, że Pan odwiedził jej brata i że ma on dzieci.

 

29

A Izaak, syn Abrahama postarzał się w tych dniach, a z wiekiem jego oczy stały się ciężkie. Stały się zamglone i nie widział.

  1. W tym czasie Izaak posłał po swojego syna Ezawa mówiąc: „Proszę, idź po swoją broń, twój kołczan i łuk, powstań i idź w pole, przynieś mi sarninę, przyrządź mi smaczne mięsiwo i podaj mi je, abym zjadł, bym mógł ci pobłogosławić przed śmiercią gdyż jestem stary i włosy mam siwe.”
  2. I Ezaw tak uczynił. Wziął swą broń i poszedł zapolować na sarninę, jak miał w zwyczaju, by przynieść ją ojcu tak, jak tamten mu kazał, by mógł mu błogosławić.
  3. A Rebeka usłyszała wszystkie słowa, które powiedział Izaak do Ezawa, pobiegła i zawołała swojego syna Jakuba i rzekła: „Tak oto powiedział ojciec do twojego brata Ezawa i tak słyszałam. Dlatego teraz spiesz się i rób, co ci powiem.
  4. Powstań i idź, proszę, do stad i przynieś mi dwa młode koźlęta, a ja przygotuję wspaniałe mięso dla twojego ojca, a ty zaniesiesz mu je, aby zjadł, zanim twój brat powróci z polowania, aby twój ojciec pobłogosławił tobie.”
  5. I Jakub pospieszył i zrobił tak, jak kazała mu matka i przyrządził wspaniałe mięso i zaniósł je swojemu ojcu, zanim Ezaw wrócił z polowania.
  6. A Izaak powiedział do Jakuba: „Kim jesteś, mój synu?”, a on odpowiedział: „Jestem twój pierworodny Ezaw, uczyniłem, jak mi kazałeś, dlatego teraz proszę, powstań i zjedz z mojej zdobyczy, by twoja dusza mogła mi błogosławić tak, jak mi powiedziałeś.”
  7. I Izaak powstał i zjadł i wypił i ukoiło się jego serce, pobłogosławił Jakubowi, a Jakub odszedł. I jak tylko Izaak pobłogosławił Jakubowi, a ten odszedł, oto nadszedł Ezaw z polowania i również przygotował wspaniałe mięsiwo i przyniósł je swemu ojcu, by z niego zjadł i mu błogosławił.
  8. A Izaak powiedział do Ezawa: „A kim był ten, który wziął sarninę i przyniósł mi, zanim ty przyszedłeś i komu błogosławiłem?” A Ezaw wiedział, że zrobił to jego brat Jakub i zapalił się w Ezawie gniew przeciw jego bratu Jakubowi i w ten oto sposób postąpił wobec niego.
  9. I rzekł Ezaw: „Czyż nie słusznie został on nazwany Jakub? Ponieważ już dwa razy zajął moje miejsce, wziął moje prawo pierworództwa, a teraz zabrał mi moje błogosławieństwo.” I Ezaw gorzko płakał. A kiedy Izaak usłyszał szloch swojego syna Ezawa, rzekł do niego: „Cóż mogę zrobić, mój synu, twój brat przyszedł i podstępnie zabrał twoje błogosławieństwo.” A Ezaw znienawidził swojego brata z powodu błogosławieństwa, które dał mu jego ojciec i wezbrała w nim ogromna złość.
  10. A Jakub bardzo bał się swojego brata Ezawa i powstał i uciekł do domu Ebera, syna Sema i ukrył się z powodu swojego brata. I miał Jakub sześćdziesiąt cztery lata kiedy wyszedł z kraju Kanaan z Hebronu. I Jakub ukrywał się w domu Ebera przez czternaście lat z powodu swojego brata Ezawa i tam dalej poznawał ścieżki Pana i jego nakazy.
  11. A kiedy Ezaw ujrzał, że Jakub uciekł od niego i że podstępnie uzyskał błogosławieństwo, wielce się smucił i był również zły na swego ojca i swoją matkę i on także powstał, wziął swoją żonę i odszedł od ojca i matki do kraju Steir i tam zamieszkał. I zobaczył tam Ezaw kobietę spośród córek Hetytów, której na imię było Bosmat, córka Elona Hetyty i wziął ją za żonę obok swojej pierwszej żony i nazwał ją imieniem Ada, co znaczyło: wymknęło mu się błogosławieństwo.
  12. I mieszkał Ezaw w kraju Steir przez sześć miesięcy, nie widując swojego ojca i matki, a następnie Ezaw zabrał swoje żony, powstał i powrócił do kraju Kanaan i umieścił swoje dwie żony w domu swojego ojca w Hebronie.
  13. A żony Ezawa gniewały i prowokowały Izaaka i Rebekę swoimi czynami, ponieważ nie kroczyły ścieżkami Pana, lecz służyły bogom ich ojca, z drewna i kamienia tak, jak nauczył je ich ojciec i były one bardziej podłe niż ich ojciec.
  14. I podążały za zepsutymi pragnieniami swych serc i składały ofiary i paliły kadzidła dla Baalima, a dla Izaaka i Rebeki były utrapieniem.
  15. I Rebeka rzekła: „Jestem zmęczona życiem przez córki Hetytów Jeśli Jakub weźmie sobie za żonę córkę Hetytów, taką, jak te, na co mi takie życie?
  16. I w tych dniach Ada, żona Ezawa, poczęła i urodziła mu syna, a Ezaw nazwał go imieniem Elifaz. I miał Ezaw sześćdziesiąt pięć lat, kiedy go urodziła.
  17. A Izmael, syn Abrahama, umarł w tych dniach, w sześćdziesiątym czwartym roku życia Jakuba, kiedy umarł. Izmael miał sto trzydzieści siedem lat.
  18. I kiedy Izaak usłyszał, że Izmael nie żyje, pogrążył się po nim w żałobie i lamentował przez wiele dni.
  19. A kiedy upłynęło czternaście lat, od kiedy Jakub zamieszkał w domu Ebera, Jakub zapragnął zobaczyć swego ojca i matkę i przybył do domu swego ojca i matki do Hebronu, a Ezaw zapomniał już, co uczynił mu Jakub zabierając mu błogosławieństwo.
  20. A kiedy Ezaw zobaczył Jakuba idącego do ojca i matki, przypomniał sobie, co Jakub mu uczynił i wielce się rozsierdził i chciał go zabić.
  21. A Izaak, syn Abrahama, był stary i Ezaw rzekł: „Teraz zbliża się czas mojego ojca, a kiedy umrze, zabiję swego brata Jakuba.”
  22. I powiedziano to Rebece, a ona pospieszyła i posłała po Jakuba, swojego syna i rzekła do niego: „Powstań i uciekaj do Charanu, do mojego brata Labana i pozostań tam przez jakiś czas, aż odwróci się od ciebie gniew twojego brata i wtedy wrócisz.”
  23. A Izaak wezwał Jakuba i rzekł do niego: „Nie bierz żony spośród córek Kanaan, gdyż tak nakazał nam nasz ojciec Abraham zgodnie ze słowem Pana, które on nakazał jemu, mówiąc: Dam te ziemie twojemu potomstwu, jeśli twoje dzieci dotrzymają przymierza, które z tobą zawarłem, również ja dokonam wobec nich tego, co ci powiedziałem i nie opuszczę ich.
  24. Dlatego teraz, mój synu, wysłuchaj mojego głosu i wszystkiego, co ci teraz nakażę i powstrzymaj się od pojęcia za żonę jednej z córek Kanaan. Powstań, idź do Charanu do domu Betuela, ojca twojej matki i stamtąd weź sobie żonę, spośród córek Labana, brata twojej matki.
  25. Dlatego zważaj, byś nie zapomniał Pana twojego Boga i jego ścieżek w kraju, do którego idziesz i żebyś nie połączył się z ludźmi tego kraju i podążył za swoją próżnością i opuścił Pana twojego Boga.
  26. Lecz kiedy dotrzesz do tego kraju, służ Panu, nie zbaczaj ani w prawo ani w lewo ze ścieżki, którą tobie pokazałem i którą poznałeś.
  27. I niech Bóg Wszechmogący obdarzy cię przychylnością w oczach ludzi na ziemi, abyś mógł wziąć sobie żonę, którą sam wybierzesz, dobrą i prawą w podążaniu ścieżkami Pana.
  28. I niech Bóg da tobie i twemu potomstwu błogosławieństwo twojego ojca Abrahama i sprawi, że będziesz płodny i będziesz się rozmnaża i by od ciebie wyszła mnogość ludzi na ziemi, do której idziesz. I niech Bóg sprawi, że powrócisz do tej ziemi, miejsca zamieszkania twojego ojca, z dziećmi i wielkimi bogactwami, z radością i przyjemnością.”
  29. I Izaak skończył pouczać Jakuba Jakubowi i błogosławić mu i dał mu wiele podarków, razem ze srebrem i złotem i odesłał go, a Jakub usłuchał ojca i matki, ucałował ich, powstał i ruszył do Padan-aram. A miał Jakub siedemdziesiąt lat kiedy wyszedł z kraju Kanaan z Beer-Szeby.
  30. I kiedy Jakub wyruszył do Charanu, Ezaw posłał po swojego syna Elifaza i w tajemnicy rzekł do niego: „Spiesz się teraz, weź swój miecz i ścigaj Jakuba, wyprzedź go na drodze, zaczaj się na niego i zabij go swym mieczem na jednej z gór, weź wszystko, co do niego należy i wracaj.”
  31. A Elifaz, syn Ezawa, był człowiekiem aktywnym i wprawionym w strzelaniu z łuku, jak nauczył go jego ojciec i był wybitnym myśliwym oraz dzielnym mężczyzną.
  32. I Elifaz zrobił tak, jak kazał mu jego ojciec, a miał w tym czasie trzynaście lat. I Elifaz powstał, poszedł, wziął ze sobą dziesięciu braci swojej matki i udał się w pościg za Jakubem.
  33. I podążał blisko za Jakubem i zaczaił się na niego na granicy kraju Kanaan, po przeciwnej stronie miasta Sychem.
  34. A Jakub widział podążającego za nim Elifaza i jego ludzi i zatrzymał się, by sprawdzić, co się dzieje, a Elifaz wyciągnął miecz i począł zbliżać się ze swymi ludźmi w kierunku Jakuba, a Jakub rzekł do nich: „Po co przybyliście aż tutaj i dlaczego ścigacie nas z mieczami.”
  35. A Elifaz podszedł do Jakuba i odpowiedział mu: „Tak rozkazał mi mój ojciec i dlatego teraz wykonam jego rozkazy.” A kiedy Jakub spostrzegł, że Ezaw kazał Elifazowi użyć siły, Jakub zbliżył się i począł błagać Elifaza i jego ludzi mówiąc:
  36. „Oto wszystko, co mam, co dali mi ojciec i matka, weźcie i idźcie i nie zabijajcie mnie i niech uznane zostanie to za sprawiedliwość.”
  37. I Pan sprawił, że Jakub znalazł uznanie w oczach Elifaza, syna Ezawa i jego ludzi i posłuchali głosu Jakuba i nie uśmiercili go, a Elifaz i jego ludzie zabrali wszystko, co należało do Jakuba razem ze srebrem i złotem, które wiózł ze sobą z Beer-Szeby i nie zostawili nic.
  38. A Elifaz i jego ludzie odeszli i wrócili do Ezawa do Beer-Szeby i opowiedzieli mu wszystko, co zaszło między nimi i Jakubem i oddali mu wszystko, co zabrali Jakubowi.
  39. A Ezaw był oburzony zachowaniem Elifaza, swego syna i jego ludzi, którzy z nim byli, ponieważ nie uśmiercili Jakuba.
  40. A oni odpowiedzieli Ezawowi mówiąc: „Ponieważ Jakub błagał nas byśmy go nie zabijali, obudziła się w nas litość nad nim i wzięliśmy wszystko, co do niego należało i przynieśliśmy tobie.” A Ezaw zabrał całe srebro i złoto, które Elifaz wziął od Jakuba i umieścił je w swoim domu.
  41. W tym czasie, kiedy Ezaw zobaczył, że Izaak pobłogosławił Jakubowi i nakazał mu mówiąc: „Nie weźmiesz żony spośród córek Kanaan” i że córki Kanaan są w oczach Izaaka i Rebeki złe,
  42. Wtedy poszedł do domu Izmaela, swego wuja, i obok swoich poprzednich żon pojął Machalat, córkę Izmaela, siostrę Nebajota.

 

30

A Jakub udał się w dalszą drogę do Charanu i doszedł aż do góry Moria i zatrzymał się tam na noc, w pobliżu miasta Luz. I tej nocy ukazał się Jakubowi Pan i rzekł do niego: „Ja jestem Pan Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, twojego ojca. Ziemia, na której leżysz, obrodzi dla ciebie i twojego potomstwa.

  1. I oto jestem z tobą i będę, dokądkolwiek pójdziesz i pomnożę twoje potomstwo jak gwiazdy na niebie i sprawię, że wszyscy twoi wrogowie upadną przed tobą. A kiedy ruszą na wojnę przeciw tobie, nie będą mieli nad tobą przewagi i znów przyprowadzę cię do tej ziemi z radością, z dziećmi i wielkimi bogactwami.”
  2. I Jakub obudził się ze snu i bardzo się radował wizją, którą miał. I nazwał to miejsce Betel.
  3. I Jakub powstał z tego miejsca bardzo uradowany, a kiedy szedł, stopy jego wydawały się lekkie od radości i ruszył stamtąd do ziemi synów Wschodu, wrócił do Charanu i zatrzymał się przy studni pasterzy.
  4. A tam znalazł kilku ludzi idących z Charanu, by wypasać swe stada i Jakub zagadnął ich, a oni powiedzieli: „Jesteśmy z Charanu.”
  5. A on powiedział do nich: „Czy znacie Labana, syna Nachora?”, a oni odpowiedzieli: „Znamy go i oto nadchodzi jego córka Rachela by nakarmić stada swego ojca.”
  6. Podczas gdy jeszcze z nimi rozmawiał, Rachela, córka Labana, nadeszła by nakarmić owce swego ojca, ponieważ była pasterką.
  7. A kiedy Jakub ujrzał Rachela, córkę Labana, brata jego matki, podbiegł i ucałował ją i podniósł głos i zapłakał.
  8. I Jakub powiedział Racheli, że jest synem Rebeki, siostry jej ojca i Rachela pobiegła i powiedziała swemu ojcu, a Jakub nadal płakał ponieważ nie miał ze sobą nic, co mógłby przynieść do domu Labana.
  9. A kiedy Laban usłyszał, że przybył Jakub, syn jego siostry, przybiegł i ucałował go, przytulił i zaprowadził do domu i dał chleb, a on zjadł.
  10. I Jakub opowiedział Labanowi, co uczynił mu jego brat Ezaw i co uczynił mu po drodze jego syn Elifaz.
  11. I Jakub mieszkał w domu Labana przez miesiąc i jadł i pił w domu Labana, a potem Laban rzekł do Jakuba: „Jakubie, powiedz mi, jaka ma być twa zapłata, bo nie możesz służyć mi za nic?”
  12. A Laban nie miał synów, tylko córki, a jego inne żony i służące były wciąż bezpłodne w tych dniach. A oto imiona córek, które powiła mu jego żona Adina: starsza miała na imię Lea, a młodsza Rachela. A Lea miała delikatne oczy, ale Rachela była piękna i dobrze usposobiona i Jakub pokochał ją.
  13. I Jakub rzekł do Labana: „Będę ci służył siedem lat za Rachela, twoją młodszą córkę.” I Laban przystał na to, a Jakub służył mu siedem lat za jego córkę Rachela.
  14. A w drugim roku pobytu Jakuba w Charanie, czyli w siedemdziesiątym dziewiątym roku życia Jakuba, w tym roku zmarł Eber, syn Sema, a w dniu swojej śmierci miał czterysta sześćdziesiąt cztery lata.
  15. I kiedy Jakub usłyszał, że Eber nie żyje, wielce się smucił i lamentował i pogrążył się w żałobie po nim na wiele dni.
  16. A w trzecim roku pobytu Jakuba w Charanie Bosmat, córka Izmaela, żona Ezawa, urodziła mu syna i nazwał on go Reuel.
  17. A w czwartym roku pobytu Jakuba w domu Labana, Pan odwiedził Labana, gdyż zapamiętał go ze względu na Jakuba i urodzili mu się synowie, a pierworodnym był Beor, drugi był Alib, a trzeci był Horasz.
  18. I dał Pan Labanowi bogactwa i honor, synów i córki i człowiek ten został bardzo wywyższony z powodu Jakuba.
  19. A Jakub w tych dniach służył Labanowi w pracy wszelkiego rodzaju, w domu i w polu, a błogosławieństwo Pana było we wszystkim, co należało do Labana w domu i w polu.
  20. A w piątym roku zmarła Jeudit, córka Beeri, żony Ezawa w kraju Kanaan, a nie miała żadnych synów, tylko córki.
  21. A oto imiona córek, które urodziła Ezawowi: starsza miała na imię Marzit, a młodsza Puit.
  22. I kiedy Jeudit umarła, Ezaw powstał i poszedł na polowanie do Seir, jak zwykle, i Ezaw zamieszkał na ziemi Seir na dłuższy czas.
  23. A w szóstym roku Ezaw wziął za żonę, obok swoich poprzednich żon, Ahilbamę, córkę Zebeona Chiwwity i Ezaw przyprowadził ją do kraju Kanaan.
  24. A Ahilbama poczęła i urodziła Ezawowi trzech synów: Jeusza, Jaalana i Koraha.
  25. A w tych dniach, w kraju Kanaan, wybuchła kłótnia między pasterzami Ezawa a pasterzami mieszkańców kraju Kanaan, ponieważ bydło i dobra Ezawa były zbyt obfite, by mógł pozostać w kraju Kanaan w domu swojego ojca i ziemia Kanaan nie mogła go żywić z powodu jego bydła.
  26. I kiedy Ezaw spostrzegł, że kłótnia z mieszkańcami Kanaan narasta, powstał, wziął swe żony, synów i córki i wszystkich, którzy do niego należeli i bydło, które posiadał i cały dobytek, który zebrał w kraju Kanaan i odszedł od mieszkańców tej ziemi do kraju Seir i tam zamieszkał wraz ze wszystkimi, którzy do niego należeli.
  27. Lecz od czasu do czasu Ezaw szedł zobaczyć swego ojca i matkę w kraju Kanaan i Ezaw zawierał małżeństwa z Chorytami i oddał swoje córki synom Seiru, Chorytom.
  28. A swą najstarszą córkę Marzit oddał Anahowi, synowi Zebeona, brata jego żony, a Puit oddał Azarowi, synowi Bilhana Choryty. I Ezaw mieszkał na górze ze swym potomstwem i byli płodni i rozmnażali się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *